Niegrzeczne zmysły, niegrzeczny ja?

Home / Niegrzeczne zmysły, niegrzeczny ja?
Niegrzeczne zmysły, niegrzeczny ja?

5 zmysłów. Imaginarium 2017

Gabryś urodził się w pełni zdrowym dzieckiem. Nic nie wskazywało na jakiekolwiek problemy – do momentu, kiedy
niepokojąco długo nie mówił. Zasięgaliśmy rad wielu logopedów, cały czas łudząc się, że „chłopcy zaczynają
mówić późno”. Jednocześnie Gabryś wykazywał ponadprzeciętne zdolności manualne. Jego głównym sposobem
wyrażania był rysunek, konstrukcje z klocków lego, sekwencje różnych elementów poukładane w symetryczne
wzory.
Czas upływał, a Gabryś czuł coraz większą barierę w komunikacji, skutkowało to wybuchami agresji wynikającej
z bezsilności. Jego spektrum autyzmu jest w stopniu lekkim, na pierwszy rzut oka prawie niezauważalne i w tym
tkwi problem. Bardzo szybko przypięto mu łatkę „niegrzecznego dziecka”. Niestety, nie dostając pomocy ze strony
pedagogów, musieliśmy na własną rękę szukać odpowiedzi. Przez przypadek trafiłam na opis objawów zespołu
Aspergera. Pasował jak ulał. Zawiozłam syna na diagnozę do specjalistycznej poradni. Moje przeczucia potwierdziły
się – zaburzenia ze spektrum autyzmu.
Gabryś jest sumiennym i ambitnym chłopcem. Wiele od siebie wymaga. Pilnuje ustaleń i reguł, są one dla niego
bardzo ważne, ale tak jak jest w stanie zapanować nad swoim domowym mikrokosmosem, tak nieprzewidywalność
reakcji innych powoduje w nim stres… Teraz jednak potrafi wyrazić się werbalnie. Niestety nie wszyscy respektują
jego prośby czy przyjmują wyjaśnienia. To są dla nas najtrudniejsze momenty. Jak wytłumaczyć, że dźwięki za
głośne, jedzenie o nieprzyjemnej konsystencji, zapach drażniący, aż nie do wytrzymania. Że zmysły Gabrysia
odbierają bodźce inaczej.
Słowo klucz do wolności to EMPATIA. Dzięki zrozumieniu inności i akceptacji jej możemy zdziałać cuda. Gabrysia
uczymy rozumienia innej perspektywy niż jego własna. Mamy nadzieję, że nasz plakat skłoni kogoś do refleksji,
że inaczej nie znaczy źle, a pozory mylą. Nie oceniajmy, współpracujmy.